W bielskim Sądzie Okręgowym zapadł wyrok w sprawie zbiorowego gwałtu, do jakiego doszło w Pietrzykowicach na Żywiecczyźnie w grudniu 2013 r. Oskarżeni, w tym syn znanego na Żywiecczyźnie polityka PSL, zostali uznani winnymi i otrzymali kary od roku i trzech miesięcy do dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Ten wyrok jest zbyt niski – minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podobno już interweniował w tej sprawie.



Proces sześciu młodych mężczyzn oskarżonych o gwałt zbiorowy na 17-latce, do którego doszło w Pietrzykowicach, rozpoczął się we wrześniu 2014 roku. Z aktu oskarżenia, jaki prokurator rejonowy w Żywcu skierował do Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej, wynikało, że mężczyźni – Dawid A., Jakub N., Rafał S. i Jacek K. – zostali oskarżeni o to, że wykorzystując stan nietrzeźwości małoletniej i wynikającą z tego bezradność oraz niemożność stawiania oporu, wielokrotnie doprowadzili ją do obcowania płciowego, powodując obrażenia ciała.

Z kolei Arkadiusz P. i Michał O. zostali oskarżeni o doprowadzenie pokrzywdzonej przemocą do obcowania płciowego, czyli gwałt zbiorowy. Jak informuje red. Cezary Gmyz, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro już interweniował ws. wyroku u prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego ws. apelacji dotyczącej zbyt niskiego wyroku za gwałt.

Czytaj więcej na dziennikzachodni.pl





1