Pornografia zniszczy ci seks ostrzega coraz większa liczba seksuologów. Jednym z nich jest także prof. Zbigniew Lew-Starowicz

busy holandia polska

– Dla sporej części młodzieży pornografia jest źródłem edukacji – przyznał. Seksuolog przestrzegł, że na podstawie pornografii „obraz seksualności człowieka i relacji damsko-męskich, traktuje się wzorcowo, że to tak ma być”. – W związku oczekuje się seksu pornograficznego, ukierunkowanego na branie, a druga osoba jest źródłem przyjemności. Kobietę postrzega się jako dyspozycyjną, spełniającą oczekiwania, a jednocześnie pragnącą i gorącą – wskazał.

Prof. Lew-Starowicz zauważył, że dla wielu – zwłaszcza mężczyzn – pornografia jest źródłem kompleksów. – Mężczyźni nie wiedzą o tym, że tam jest specyficzne ujęcie kamery, kamera na członek jest ukierunkowana inaczej. W stosunku do proporcji całego ciała wydaje się, że ten penis jest bardzo duży, dlatego mają kompleksy – wskazał.

– Jak wchodzi się w związek – słyszę od pacjentek – skarżą się, ze nie ona jest w łóżku najważniejsza, a realizować ma jakąś określoną rolę. Pornografia uzależnia, łączy się z ośrodkiem przyjemności w łóżku, jest tam odpowiednia stymulacja. Ten, który pali papierosy, może zmieniać sobie markę, ale wybór jest nieduży – papieros i papieros – natomiast w przypadku pornografii mamy różnorodność, nie starszy nam życia, żeby obejrzeć wszystkiego. Zgodnie z zasadą potrzeby stymulacji bodźców, przekraczane są kolejne granice. Potrzebna jest coraz większa dawka, coraz więcej się ogląda, żeby otrzymać tę „nagrodę” w mózgu. Może być tak, że normalny seks, może przestać być atrakcyjny i pociągający – mówił seksuolog.

 Prof. Lew-Starowicz opowiedział, że zdarza się, że przychodzi do niego para i mówi, że bardzo rzadko współżyje, pacjentka sugeruje, że może mężczyzna ma problemy z hormonami. – Wtedy wiem, co się święci i muszę porozmawiać w cztery oczy, bo kiedy on przy pacjentce ujawni, ze ma seks codziennie, ale w postaci pornografii, to mógłby być koniec związku – wskazywał seksuolog. – To trzeba leczyć. Problem przeważa u mężczyzn, pornografia dla kobiet nie jest tak szkodliwa, tam jest pokazana relacja – wskazał.

Statystyki wskazują, że aż 77 proc. młodzieży i dzieci ma w Polsce kontakt z pornografią. – To wszystko zależy od tego, co dzieje się, kiedy widzi akcję. Jeżeli widzi i odczuwa odrazę, i wstręt, to są jego pierwsze obrazy, które skojarzyły mu się z seksem i wtedy może mieć problem, opory związane z seksem albo życie seksualne nie będzie dla niego źródłem przyjemności – mówił seksuolog. – Drugie dziecko może pomyśleć, ze jest to coś ciekawego, zainteresowało się i zaczyna to traktować jako film, który ogląda. To się w nim kumuluje, co wyda owoc w okresie dojrzewania. Nasza seksualność kształtuje się od urodzenia, już w życiu przedszkolnym jest zainteresowanie budową ciała, to wszystko się kumuluje – wskazywał prof. Lew-Starowicz.

źródło: malydziennik.pl

(Visited 68 times, 9 visits today)