Przeskocz do treści

Brutalne morderstwo Polki w Walii. Osierociła czwórkę dzieci

Policja z walijskiego Lampeter prowadzi dochodzeni ws. morderstwa Katarzyny P. Kobietę zaatakowano w jej własnym domu. 40-latka trafiła do szpitala w bardzo ciężkim stanie i wkrótce potem zmarła. Motywy zabójstwa nie są znane. Policja zatrzymała cztery osoby, z czego jedna nadal pozostaje w areszcie. Drugi mężczyzna, wyszedł za kaucją. Wszyscy są obywatelami Polski.

Codzienne busy do Holandii, Niemiec Belgii i Polski, bez przesiadek, pod dom nowymi autami

Katarzyna P. została zaatakowana 8 listopada w swoim własnym domu.

Pogotowie zostało wezwane na Bridge Street około godziny 18.00. 13 listopada poinformowano, że obrażenia doznane przez 40-latkę, były tak rozległe, że kobieta zmarła.

Jak dowiedziało się "Wales Online", mieszkańcy są zszokowani sprawą napaść na Polkę. Kobieta była znana w okolicy. W Lampeter mieszkała z rodziną – mężem i dwoma braćmi. Według znajomej 40-latki, która rozmawiała z prasą, zmarła osierociła czworo dzieci. – Była uroczą, towarzyską osobą – mówiła Diane Lees. Przekazał również, że widziała się z 40-latką w ubiegłym tygodniu i nic nie wskazywało na to, że ma jakieś problemy.

Codzienne przejazdy busem z Polski do Holandii Zadzwoń +48 533 123 456
Codzienne przejazdy busem z Polski do Holandii Zadzwoń +48 533 123 456

W związku ze sprawą policja zatrzymała czterech Polaków. Po przesłuchaniu, dwóch z nich mogło wrócić do domów. Trzeci w wieku 27-lat wyszedł za kaucją policyjną. W areszcie wciąż pozostaje 40-letni Polak.

Policja poinformowała, że sprawa ma charakter dochodzenia o morderstwo i nie poszukują nikogo innego zaangażowanego w zbrodnię. Nadal jednak oczekują na zgłoszenie się świadków.

źródło: fakt

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

WhatsApp chat