Wciąż nie wiemy, co właściwie stało się z Ewą Tylman. Do dzisiaj, pomimo licznych prób nie odnaleziono jej ciała. Jej brat Piotr, który w śledztwie pełni rolę oskarżyciela posiłkowego twierdzi jednak, że wie już na tyle dużo, by móc całkowicie wykluczyć nieszczęśliwy wypadek.

„Bezpiecznie jest zawsze powiedzieć „nieszczęśliwy wypadek”. Ja jako potencjalny oskarżyciel posiłkowy wiem już tyle, żeby powiedzieć że nie był to nieszczęśliwy wypadek. Stopień winy jest więc dużo większy według mnie” – zdradził w weekend brat Ewy Tylman.

niedziela-2

 

Jak na razie wiele wskazuje na to, że podobnego zdania mogą być również poznańscy śledczy. Pod koniec zeszłego miesiąca przedłużono bowiem areszt głównemu podejrzanemu Adamowi Z. – Materiał dowodowy wskazuje, że w wyniku działań podejrzanego Ewa T. znalazła się w wodzie. Uważamy, że nie żyje – stwierdziła Magdalena Mazur-Prus, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

źródło: naTemat.pl

 

(Visited 1 622 times, 1 visits today)