Belgijska policja przez kilkanaście kilometrów ścigała na francuskiej autostradzie A16 gangsterów trudniących się przemytem ludzi. W trakcie pościgu i strzelaniny zginął niewinny motocyklista, wiele osób odniosło rany.



W godzinach porannych na francuskiej autostradzie miały miejsce wydarzenia rodem z filmu. Za uciekającym od belgijskiej granicy Audi A4 ruszyła w pościg tamtejsza policja. Przy prędkości 200 km/h uciekający taranowali innych uczestników ruchu. Wielu kierowców odniosło rany, zniszczono mnóstwo samochodów, przez co na trasie utworzył się gigantyczny korek. Śmierć poniósł motocyklista, który rozpędzony zderzył się z ciężarówką.



Belgijska policja próbowała zatrzymać mężczyzn podejrzewanych o przemyt ludzi, po zgłoszeniu otrzymanym od kierowcy ciężarówki, któremu gangsterzy grozili nożem. Samochód z brytyjską rejestracją nie zatrzymał się jednak na wezwania stróżów prawa. Na trasie od belgijskiej granicy do Dunkierki rozpętała się strzelanina i pościg przy ogromnych prędkościach. Przemytnicy jechali dalej nawet z przestrzelonymi oponami.
źródło: wprost / twitter

ZOBACZ TEŻ REAKCJE POLICJI NA ATAK NAPASTNIKA