Szczęśliwi mieszkańcy

grW Groningen, położonym w północno-wschodniej Holandii, znajduje się renomowany uniwersytet – jeden z najstarszych i największych w kraju. W mieście mieszka 200 000 osób, z czego aż ¼ stanowią studenci. Jako miasto akademickie Groningen szczyci się populacją o najniższej średniej wieku w Holandii, wynoszącą około 36 lat. Wyniki badań poziomu zadowolenia mieszkańców przeprowadzonych w 2007 r. na zlecenie Komisji Europejskiej wykazały, że ludzie żyjący w Groningen są najszczęśliwszymi ze wszystkich Europejczyków mieszkających w miastach.

W Holandii bez problemu porozumiemy się w języku angielskim lub niemieckim. Biegła znajomość przynajmniej dwóch języków obcych jest tu standardem zarówno wśród młodych mieszkańców, jak i starszych.

Rozrywka

gr2Dzięki młodym ludziom studiującym w Groningen, w mieście przez cały tydzień kwitnie życie nocne. Bary są zatłoczone nawet w poniedziałkowe wieczory, a w weekendy muzyka w najbardziej popularnych klubach gra do 7 rano. Liczne lokale rozrywkowe skupione są przy Vismarkt, Poelestraat i Peperstraat. Przy Grote Markt 36-39 znajduje się największy pub w Europie – Drie Gezusters (Trzy Siostry). Lokal, zajmujący przestrzeń kilku kamienic, może pomieścić jednocześnie około 1500 osób, a po kilku piwach można się w nim zgubić. Wewnątrz znajdują się aż 22 bary, na piętrze jest dyskoteka.

W Groningen znajdziemy też około 30 „coffeeshopów” (nie mylić z kawiarniami). Miasto ma nawet swoją ulicę czerwonych latarni (Nieuwstad), przy której półnagie kobiety prezentują swoje wdzięki w podświetlonych szklanych gablotach. Nie wolno robić im zdjęć!

Rowery

gr3Niewielka Holandia jest jednym z najgęściej zaludnionych państw w Europie. Ze względu na nasilony ruch uliczny, samochody w miastach nie są mile widziane. Najwyższy punkt w Groningen ma wysokość zaledwie 7 m n.p.m., co stwarza dogodne warunki do jazdy na rowerze. Miasto zajmuje trzecie miejsce na świecie pod względem rowerowej komunikacji – około 57% wszystkich przejazdów odbywa się właśnie tym ekologicznym środkiem transportu. Nawet deszczowa pogoda nie jest w stanie ostudzić zapału Holendrów do korzystania z jednośladów – potrafią oni jeździć z parasolem w ręku. Dla rowerzystów stworzono doskonałe warunki – nie tylko w postaci rozbudowanej sieci specjalnych dróg i ścieżek, ale i miejsc do parkowania.

Na 200 000 mieszkańców Groningen przypada aż 300 000 rowerów i zaledwie 75 000 samochodów.. Każdy jednoślad kradziony jest średnio dwa razy. Na porzuconych rowerach, o których zapomnieli właściciele, policja umieszcza naklejki z ostrzeżeniem, po czym zabiera je na komisariat. Ponadto setki zardzewiałych bicykli wyławia się z kanałów wodnych. Turyści mogą wypożyczyć żółto-niebieskie rowery miejskie. Przy dłuższym pobycie warto rozważyć zakup używanych „dwóch kółek” (ok. 50 EUR).

gr5Zakupy

We wtorki, piątki i soboty na Rynku Głównym (Grote Markt) oraz na pobliskim Rynku Rybnym (Vismarkt) rozstawiają się kramy ze świeżymi produktami spożywczymi. Od sprzedawczyni w tradycyjnym stroju można kupić solonego śledzia z cebulką – Holendrzy zjadają go w całości. W dawnych czasach dzwony pobliskiej wieży św. Marcina oznajmiały mieszkańcom, że na rynek dotarła świeża dostaw ryb. W zabytkowych wnętrzach hali targowej przy Vismarkt mieści się obecnie supermarket, nazywany przez mieszkańców najpiękniejszym w Holandii.

W okresie świątecznym Grote Markt wypełniają bożonarodzeniowe jarmarki. Co ciekawe, w Holandii Święty Mikołaj odwiedza dzieci w połowie listopada i przybywa do nich… statkiem parowym. Wzdłuż ulicy Folkinegestraat, w dawnej dzielnicy żydowskiej, rozlokowane są liczne butiki, sklepy z rękodziełem i pamiątkami. Uwaga: praktycznie w każdym sklepie dostępny jest terminal płatniczy, jednak często honorowane są jedynie karty Maestro.

Twierdza gwiazda

Groningen jest stolicą prowincji o tej samej nazwie. Do głównych atrakcji w tej okolicy należy Bourtangegr6twierdza w kształcie gwiazdy, zlokalizowana 60 km na południowy wschód od miasta, w pobliżu granicy z Niemcami. Forteca została wzniesiona podczas wojny osiemdziesięcioletniej (XVI w.) i nigdy nie została zdobyta. Obecny kształt Bourtange bazuje na rysunkach twierdzy z 1742 roku. Dziś wieś zamieszkuje zaledwie 60 osób. W sezonie turystycznym (od kwietnia od października), w każdą niedzielę demonstrowane są wystrzały z armat. Pośród odrestaurowanych murów i fos organizowane są też symulacje bitew, w których może wziąć udział każdy. Do Bourtange można dojechać autobusem (bilet kosztuje ok. 11 EUR). Wstęp na teren twierdzy jest bezpłatny.

Do innych atrakcji prowincji Groningen należą: zamek Freaylemaborg w Slochteren, klasztor Ter Apel oraz XI-wieczny St. Walfridus kerk w Bedum, który szczyci się najbardziej krzywą wieżą w Europie. A jeśli znudzi się nam ten region, warto rozważyć wycieczkę pociągiem do Amsterdamu (przejazd z Groningen kosztuje ok. 20 EUR).

źródło: fly4free.pl

(Visited 199 times, 4 visits today)