Łączy osiągi rakiety, stabilność barki rzecznej i zwinność zdalnie sterowanego modelu z wyglądem taksówki. Doskonale poprawia samopoczucie. I można go przedawkować bez konsekwencji. Oto Audi RS 4.

Nie żebyśmy mieli coś do współczesnych modeli Audi z rodziny RS – nie kwestionujemy tego, że są szybkimi samochodami o sportowym charakterze. Chodzi o to, że czegoś im brakuje… Pierwsze miały geny elity. Produkowano tylko jeden model z logo RS na atrapie, a oferowane osiągi podane w nierzucających się w oczy nadwoziach legendarnych (głównie) kombi zapoczątkowały nowy rozdział w historii czterech pierścieni. Nowym modelom brakuje elitarności. W „TopGear” przedstawiliśmy już RS2 i RS 6, czas na RS 4, które zamyka „Trylogię z Neckarsulm” (tak, wiemy, RS2 było produkowane w Zuffenhausen…).

 

Tym razem Audi postanowiło podejść do tematu z innej strony – nie Porsche, jak w przypadku pierwszego z rodziny, a Brytyjczycy zabrali się do RS 4. „Niech moc będzie z tobą” rzucili zaklęcie inżynierowie z Coswortha, po cichu dodali „zawsze”. V6 o pojemności 2,7 l uzbrojono w dwie turbosprężarki pracujące synchronicznie – każda wspomaga jeden rząd cylindrów. Moc 380 KM i 440 momentu dostępnego od 2500 do 6000 obrotów za pośrednictwem stałego napędu na wszystkie koła przekłada się na imponujące osiągi: 4,9 s do setki i prędkość ograniczona do 250 km/h (prędkościomierz, nie bezpodstawnie, wyskalowano do wartości 310 km/h). Nie przeszkadza mu w tym nawet spora masa własna – ponad 1600 kg. Równie ważne jak potężna moc jest to, w jaki sposób jest ona oddawana. W RS 4 odbywa się to w sposób ciągły, bez względu na to, czy przyśpiesza się ze startu stojącego, czy też od 50 do 120 km/h bądź od 150 do 220 km/h – reakcja na wciśnięcie pedału gazu jest zawsze taka sama: natychmiastowa i brutalna, a jednocześnie bez zastanawiania się.

Model RS 4, mimo swojego charakteru, doskonale nadaje się do jazdy na co dzień. Z seryjnym wydechem jest ciche (może nawet za ciche), przy spokojnej jeździe spalanie utrzymuje się na akceptowalnym poziomie, chociaż łatwo osiągnąć wartości absurdalnie wysokie, przestronne wnętrze przewiezie pięć osób i bagaż, a zawieszenie zapewnia przyzwoity komfort. Zawieszenie jest jeszcze jednym elementem, który zasługuje na szczególne uznanie. Generalnie RS 4 trudno wyprowadzić z równowagi, jest wyjątkowo stabilne, ale nie ordynarnie twarde, tylko odpowiednio sprężyste. W połączeniu z precyzyjnym układem kierowniczym i stałym napędem na wszystkie koła daje kierowcy jasne i czytelne informacje o tym, co dzieje się na drodze. Tylko ta doskonała stabilność i zawsze dostępna moc mogą czasem spowodować uśpienie czujności kierowcy, co powoduje, że z 6030 wyprodukowanych egzemplarzy po drogach jeździ coraz mniej.

Potężna moc, genialne właściwości jezdne, niepozorny wygląd – RS 4 B5 jest bez wątpienia samochodem idealnym dla tych, którzy przedkładają dopracowaną mechanikę nad ostentacyjny wygląd. Poszerzone nadkola, ogromne wloty w przednim czy dyfuzor w tylnym zderzaku nie rzucają się w oczy, lecz wystarczy jedno spojrzenie, by w kombi stojącym grzecznie na stacji dostrzec maszynerię o ogromnym potencjale. Czy ma wady? Jedną: za indywidualizm trzeba sporo zapłacić, co w przypadku tego auta się potwierdza. Ceny części do tego modelu studzą emocje jego posiadaczy.

7

Na to zwróć uwagę

Należy sprawdzić bezwypadkowość danego egzemplarza, a także poprawne działanie wszystkich podzespołów. Duże znaczenie ma stopień zużycia części eksploatacyjnych, bo ich ceny są wyjątkowo wysokie. Dobrze, jeżeli oględziny auta uda się przeprowadzić w warsztacie specjalizującym się w modelach Audi serii S i RS.

Ceny

Ceny tego modelu wykazują tendencję zwyżkową, w Polsce trudno kupić zadbany egzemplarz w dobrym stanie i z niskim przebiegiem, a takie są najbardziej poszukiwane i polecane. W Niemczech ceny zaczynają się od ok. 15 tys. euro. Za samochód, który ma przejechane mniej niż 100 tys. km, trzeba zapłacić około 30 tys. euro. Ale mogą kosztować nawet 40 tys. euro za egzemplarz w stanie idealnym, z udokumentowanym przebiegiem i serwisem. Mowa o samochodach oryginalnych, bez przeróbek, bo tylko takie mają wartość kolekcjonerską.

Części

To najsłabszy punkt modelu RS 4 B5. Z eksploatacyjnych są dostępne wszystkie, a na ich sprowadzenie czeka się około 2 tygodni. Problemem są ceny, np. przednie tarcze hamulcowe (pochodzą z działu sportowego Audi) kosztują 2000 zł/szt., przednie klocki – 1600 zł/komplet. Chłodnica oleju to koszt 3000 zł.

Ciekawostki

Ten samochód jest zarejestrowany nie jako „Audi RS 4”, ale „Quattro RS 4” – ze względu na montaż w zakładach quattro GmbH. Podobnie było w przypadku prezentowanego już przez nas Audi RS2. Tam w dowodzie widniała nazwa „Porsche Audi RS2”. Urzędnicy dzielnie stawiają czoła „problemom” i rozwiązuje je w iście salomonowy sposób…

belgia

DANE TECHNICZNE – AUDI RS 4

Silnik: 2671 cm3, V6 biturbo, napęd 4×4, skrzynia manualna, 6-biegowa, 380 KM, 440 Nm, 0-100 km/h – 4,9 s, maks. 250 km/h (ogr.), masa: 1620 kg

źródło Top Gear

(Visited 91 times, 1 visits today)