• Jedna osoba zginęła, a pięć zostało rannych w ataku nożownika przy Russell Square w centrum Londynu
• Policja, nie wykluczyła motywu terrorystycznego
• Napastnik został aresztowany, ofiarą śmiertelną nożownika jest kobieta



Służby zostały wezwane o 22.33 czasu lokalnego (23.33 czasu polskiego) po doniesieniach o ataku nożownika. Sześć minut później mężczyzna został obezwładniony paralizatorem i aresztowany.

Jak napisała w oświadczeniu przekazanym mediom londyńska policja, „terroryzm jest jedną z badanych możliwości na tym etapie śledztwa”.



Russell Square to plac w centrum Londynu położony w pobliżu Muzeum Brytyjskiego. W lipcu 2005 roku właśnie w tej okolicy doszło do zamachów w londyńskim metrze i autobusie, w wyniku których zginęło 56 osób, a ponad 700 było rannych.

Do incydentu doszło mniej niż 24 godziny po tym, jak szef londyńskiej policji Bernard Hogan-Howe i burmistrz miasta Sadiq Khan poinformowali, że ulice brytyjskiej stolicy będzie patrolowało 600 uzbrojonych policjantów w celu przeciwdziałania atakom terrorystycznym podobnym do tych obserwowanych w krajach kontynentalnej Europy.



Jak podkreślili, decyzja ta ma charakter prewencyjny i nie jest połączona z uzyskaniem przez wywiad informacji o bezpośrednim, konkretnym zagrożeniu. Poziom zagrożenia terrorystycznego w Londynie pozostaje jednak na poziomie „poważnym” – czwartym w pięciostopniowej skali – co oznacza, że atak jest „bardzo możliwy”.

źródło: wp.pl