Zaskakujące doniesienia prestiżowego dziennika „La Gazzetta dello Sport”. Według informacji włoskich dziennikarzy, Arkadiusz Milik znalazł się na celowniku Barcelony.




„Milik był jednym z wyróżniających się piłkarzy reprezentacji Polski na mistrzostwach Europy we Francji. Aktywny i dobry technicznie napastnik zwrócił uwagę skautów Barcelony” – pisze „La Gazzetta dello Sport”.
Szefowie klubu z Katalonii chcieliby pozyskać Milika, ale piłkarza chętnie widzieliby w swoim zespole także działacze Napoli. Polak był już nawet na początku tego tygodnia we Włoszech, gdzie miał spotkać się z przedstawicielami neapolitańskiej drużyny.
„Napastnik Ajaksu jest blisko porozumienia z Napoli, ale Barcelona wciąż zachowuje szanse na jego pozyskanie. Polak wciąż nie zdecydował się na podpisanie kontraktu z włoskim klubem, bo czeka na ruch działaczy Barcy” – czytamy w „La Gazzetta”.





Busy do Holandii. Codzienne przejazdy bez limitu Bagażu

Milik zdobył na mistrzostwach Europy jedną bramkę w pięciu meczach reprezentacji Polski. 22-letni napastnik trafił do siatki w spotkaniu z Irlandią Północną.
Polak jest związany kontraktem z Ajaksem Amsterdam do czerwca 2019 roku. W ubiegłym sezonie zdobył 21 bramek w 31 meczach ligi holenderskiej.




– Arek jest dziś wart pomiędzy 10 a 20 milionów euro. Widełki są szerokie i wszystko zależy od tego, jakie pieniądze będzie gotowy wyłożyć zainteresowany klub. Rynek transferowy zrobił się nieprzewidywalny – mówił w środę w rozmowie z Interią mieszkający od lat w Holandii trener Janusz Kowalik.
– Ajax pozyskał ostatnio napastnika z Ameryki Południowej (Kolumbijczyka Mateo Casierrę – red.), możliwy jest też transfer Huntelaara, który ma doskonałą reputację w Holandii. Dla Milika w Amsterdamie robi się za ciasno – dodał Kowalik.

źródło: interia.pl