Dziewięciolatek ze Sławna (woj. zachodniopomorskie) sam przyszedł do Komendy Powiatowej Policji i zgłosił, że biją go rodzice. Po interwencji policji i pracowników Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej okazało się, że chłopcu po prostu nie chciało się odrabiać lekcji i rodzice zabronili mu grać na komputerze.




Chłopiec sam przyszedł do Komendy Powiatowej Policji w Sławnie, poskarżyć się, że biją go rodzice. Nic nie wskazywało jednak na to, żeby miał jakieś obrażenia. Policjanci i pracownicy GOPS pojechali z nim do domu. Szybko okazało się, że w tym przypadku nie chodziło o przemoc.

– Chłopiec miał do odrobienia lekcje, a dostał jeszcze dodatkowe zadanie. Nie chciał tego robić, więc rodzice zabronili mu grać na komputerze – wyjaśnia Elżbieta Czekała z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sławnie dla TVN24.




CODZIENNIE DO NIEMIEC, BELGII, HOLANDII, POLSKI

Mimo iż w rodzinie nigdy wcześniej nie było żadnych interwencji, opieka społeczna musiała jednak wysłać notatkę do sądu rodzinnego.
źródło: onet.pl

(Visited 324 times, 2 visits today)