Na każdego więźnia państwo wydaje po 3 tys. zł miesięcznie i nikt nie protestuje. Kiedy jednak 500 zł ma trafić do rodzin z dwójką dzieci to wielkie oburzenie… Okazuje się, że miesięczne wydatki państwa na utrzymanie jednego tylko więźnia wynoszą około 3 tys. zł.



Łatwo zatem wyliczyć, że na utrzymanie mordercy i gwałciciela, który dostał do odsiadki wyrok 25 lat więzienia, trzeba wyłożyć łącznie blisko 1 milion złotych… I co? I nic! Mało kogo obchodzą tego typu wydatki. Gdy jednak w grę wchodzi wspieranie rodzin, które posiadają co najmniej dwójkę dzieci kwotą 500 zł miesięcznie, to nagle święte oburzenie Balcerowiczów, KOD-u i Wyborczej… Z oficjalnych statystyk publikowanych przez Służbę Więzienną wynika, że w Polsce w zakładach karnych przebywa obecnie ok. 71,6 tys. osadzonych. Szacuje się, że miesięczny koszt utrzymania każdego z nich wynosi około 3 tys. zł. W skład tej kwoty wchodzi wyżywienie, zapewnienie opieki medycznej oraz koszty funkcjonowania więzienia. Na tej podstawie łatwo można wyliczyć, że utrzymanie wszystkich osadzonych w skali roku to koszt 2,577 mld zł!




Równie łatwo można obliczyć, że utrzymanie mordercy i gwałciciela, który został skazany na 25 lat więzienia, kosztuje państwo łącznie aż 900 tys. zł! Te sumy są i tak jednymi z najniższych w Europie. Okazuje się bowiem, że przeciętny dzienny koszt utrzymania osadzonego w UE wynosi 99 euro. W skali miesiąca robi się nam blisko 3 tys. euro, czyli około 12,5 tys. zł!

źródło: prawicowyinteret.pl